budownictwo
biuro
osiedla
kredyty hipoteczne
domy
|
| |
Sondaż ”Gazety”: Tarczy raczej nie chcemy Tarczy raczej nie chcemy
Prorodzinna polityka PiS w radomskim magistracie Żadna inna rodzina nie jest tak zaangażowana w pomyślny rozwój Radomia jak rodzina wiceprezydenta Igora Marszałkiewicza z PiS
Nie ruszajcie prochów Najbliższa żyjąca krewna generała Władysława Sikorskiego jest przeciwna otwieraniu jego sarkofagu. Krakowska kuria: - Ten głos trzeba brać pod uwagę
Ziobro straci immunitet za przekroczenie uprawnień? Prokuratura wystąpi z wnioskiem do Sejmu o uchylenie immunitetu poselskiego b. ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze - poinformowało Radio RMF FM. Informacje te potwierdziła rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, która od marca tego roku prowadzi śledztwo w sprawie udostępnienia w 2005 r. dokumentów ws. mafii paliwowej Jarosławowi Kaczyńskiemu (wówczas był posłem i prezesem PiS, nie pełnił żadnej funkcji w rządzie) przez Zbigniewa Ziobrę.
Handzlik: Prezydent będzie wspierał rząd w negocjacjach ws. tarczy Prezydent Lech Kaczyński będzie wspierał wysiłki rządu w osiągnięciu pozytywnego rezultatu negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej - powiedział dyrektor biura spraw zagranicznych Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik. - Mimo odrzucenia przez rząd RP najnowszej oferty amerykańskiej w sprawie modernizacji polskiej armii, negocjacje z Polską są kontynuowane - podkreślił Departament Stanu USA.
Hajlowanie jest w Polsce bezkarne Salut rzymski czy starogermańskie pozdrowienie Boga Słońca - tak ONR-owcy tłumaczą gest jednoznacznie w Polsce kojarzony z hitlerowskim pozdrowieniem. Ale sądy im wierzą, więc bezkarni neofaszyści stają się coraz bardziej zuchwali.
CBA zatrzymało byłego senatora PiS Agenci CBA zatrzymali byłego senatora PiS z Opolszyczyzny Jarosława Ch. i prezesa dużego przedsiębiorstwa - dowiedziało się nieoficjalnie Radio Wrocław. Obaj podejrzani są o korupcję. Prokuratura nie udziela żadnych\ informacji na ten temat.
Wszyscy wieszczą koniec negocjacji: jedni z tarczą, inni bez niej Z każdej strony politycznej sceny pojawiają się komentarze po ogłoszeniu przez premiera Tuska decyzji o tymczasowym (do momentu pojawienia się ewentualnych nowych propozycji amerykańskich) wstrzymaniu procesu negocjacyjnego w sprawie tarczy. - Premier zachował się racjonalnie, stanął po stronie Polaków - uważa Lewica. - Rząd uprawia propagandę, mamy nadzieję że w końcu podejmie decyzję - grzmi tymczasem PiS.
100 tys. zł za pomoc w ujęciu bandytów 100 tysięcy złotych - tyle wynosi nagroda za pomoc w ujęciu sprawców czerwcowego napadu na jubilera w Centrum Handlowym „M1”. Policja nie wyklucza, że ta sama grupa obrabowała w czwartek sklep na os. Bohaterów Września.
|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
creation_of_world
God did not create the world in 7 days; he screwed around for 6 days
and then pulled an all-nighter.
Hrabia pojechal w zimie na polowanie. Wraca, a tu przed dworem wielki
napis: WITAJ HRABIO, wysikany w sniegu.
H:Janie, dziekuje za powitanie.
J:Prosze bardzo.
H:...Hm, Janie, ty nie umiesz przeciez pisac!
J:Pioro hrabina trzymala.
- Do kogo piszesz ten list - pyta zona meza.
- Czemu pytasz?
- Oj, ty zawsze musisz wszystko wiedziec!
- Kiedy etiopski pies ostatni raz widzial kosc?
- Kiedy mial zlamanie otwarte.
Przynosi kelner klientowi zupe i niosac waze trzyma w zupie kciuka.
Klient:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kazal mi trzymac go w czyms cieplym
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Totez trzymam go tam, ale jak ide do kuchni.
Diabel zlapal Polaka, Niemca i Rosjanina. Dal im po dwie
metalowe kulki i obiecal, ze ich wypusci, jesli zrobia z
nimi cos, co go zadziwi. Po chwili Niemiec podrzucil
jedna kulke w gore i trafil w nia druda.
- No, calkiem niezle - powiedzial diabel
Polak polozyl na ziemi jedna kulke, a na niej postawil
druga. Stala!
- No, to mnie lekko zdziwilo, ale zobaczymy co zrobi Rosjanin.
Niestety, Rosjanin jedna kulke zepsul, a druga zgubil.
Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiaja
ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od
urodzenia nic nie mowi.
W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi:
- A gdzie kompocik
W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia.
Po dluzszej chwili mamusia muwi przez lzy szczescia:
- Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles!
A synek:
- No ale zawsze byl kompocik.
Jechali pociagiem Polak, Niemiec i Rusek. Zalozyli sie o to, kto jest
szybszym zlodziejem.
Niemiec mowi: dajcie mi dwadziescia sek. i zgascie swiatlo.
Po dwudziestu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
niemiec oddaje im zegarki.
Rusek mowi: dajcie mi dziesiec sek. i zgascie swiatlo.
Po dziesieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
rusek oddaje im zegarki.
Polak mowi: dajcie mi piec sek. i zgascie swiatlo.
Po pieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle
wchodzi konduktor i mowi: panowie koniec jazdy, ktos nam podpizdzil
lokomotywe.
statistic
If enough data is collected, anything may be proven by statistical methods.
Zona do kochanka w lozku:
- Pamietaj, jak wejdzie moj maz, to udajemy, ze sie nie znamy.
Opisy gg!
czy ty jestes gupi tak jak lepper??????????????????????????
I can
Myślę...Tęsknię...Kocham...O Tobie...Do Ciebie...Ciebie
CzŁoWiEk NiE KaKtUs MuSi PiĆ !!!!
Chcesz byc kochany(a) prawdziwa i szczera miloscia??? TO KUP SOBIE PSA
CzekAm na CieBie..CzeMu niE stAnieSz naMojEj droDze?
Już dosyć mam czekania i wspomień. Dlaczego nie potrafie zapomnieć?
chłopaki są jak papier toaletowy kleją sie do każdej dupy!!! Ja eż
Żyję,bo mnie nie stać na trumnę
KochaćToNieZnaczy Iść w TęSamąStroneKochaćToZnaczyPatrzeć w TęSamąStronę
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Mołdawia. Literatura.
Mołdawia. Literatura. Najstarsze zachowane zabytki lit. w języku staro-cerkiewno-słow. pochodzą z XIV w.; pierwsze pisane zabytki w języku rumuńskim (dokumenty, przekłady ksiąg rel.) powstały w XVI w.; w XVII w. rozwinęło się piśmiennictwo rel. (metropolici: Varlaam i Dosoftei), historiografię XVII oraz przeł. XVII i XVIII w. reprezentowali m.in.: G. Ureche, M. Costin (piszący także w języku pol.), I. Neculce i D. Cantemir. Oswobodzenie Besarabii spod panowania tur. i przyłączenie jej do Rosji (1812) wywarło wpływ na rozkwit literatury mołd.; ważną rolę w rozwoju życia kult. Mołdawii odegrał G. Asachi, organizator szkolnictwa średniego i wydawca pierwszego mołd. dziennika; wybitni pisarze mołd. XIX w. byli jednocześnie klasykami literatury rumuńskiej, m.in.: Asachi, C. Negruzzi, C. Stamati, V. Alecsandri, A. Russo twórca krytyki lit. w Mołdawii, Hasdeu, T.L. Maiorescu, I. Creangǎ, a zwł. M. Eminescu. Kolejny etap rozwoju literatury mołd. rozpoczął się po rewolucji paździ...buddyzm,
buddyzm, jedna z wielkich religii uniwersalnych oraz system filozoficzny, który wywodzi się z nauki o charakterze etyczno-soteriologicznym, propagowanej na terenie północnych Indii (Bihar i pogranicze Nepalu) na przełomie VI i V w p.n.e. przez Siddharthę Gautamę (Budda). Doktryna b. rozszerzyła się na cały półwysep, a w ciągu następnych wieków objęła obszary południowo-wschodniej, wschodniej i środkowej Azji, gdzie utrzymuje się do czasów współczesnych. B. pierwotny, pochodzący bezpośrednio od Buddy, jest trudny do odtworzenia z powodu braku pism samego twórcy (naukę spisywali uczniowie); pewne jest jednak, że oryginalne podstawy systemu i sposób rozumowania, przekazany w kazaniach (głoszonych specjalną metodą, ułatwiającą ich zapamiętywanie), pochodzą od samego założyciela. Idee b. wyrosły z rodzimych pojęć i wierzeń, wspólnych religiom indyjskim subkontynentu. Źródła myśli Buddy tkwiły w filozofii indyjskiej sprzed jego okresu i w ówczesnej formie hinduizmu (braminizm), z których ...
Encyklopedia!
JAKOBINI Jakobini, Wszyscy śmiertelnicy są równi, alegoria obrazująca Deklarację Praw Człowieka i Obywatela według zasad La Fayette'a
francuskie ugrupowanie polityczne zał. 1789 w Wersalu, następnie przeniesione do klasztoru św. Jakuba w Paryżu, stąd powszechnie używana nazwa klubu; j. stawiali sobie za cel walkę o monarchię konstytucyjną, ale ich program polityczny ulegał szybkiej radykalizacji, osiągnęli poważne wpływy w Legislatywie (136 z 745 miejsc). W samym klubie istniał podział na prawicę (J.P. Brissot), tzw. żyrondystów, którzy w 1792 wystąpili z klubu, i lewicę kierowaną przez M. Robespierre'a. Wobec trudności zewnętrznych i gospodarczych 1793 radykałowie na czele z M. Robespierre'em, A.L. Saint-Justem i G. Couthonem objęli dyktatorską władzę; porządek utrzymywano poprzez terror, rozwijano przemysł zbrojeniowy, zreorganizowano armię, ograniczono inflację, walcząc z głodem wprowadzono maksymalne ceny żywności. Niezadowolenie jednak rosło i latem 1794 dyktaturę j. obalono (Robespier...JAN III SOBIESKI Jerzy Eleuter Szymonowicz-Siemiginowski, Jan III Sobieski pod Wiedniem
król Polski od 1674, syn Jakuba, wojewody ruskiego; od 1648 uczestnik wojen z Tatarami, Kozakami, Moskwą, Turcją, Szwecją; 1665 zawarł małżeństwo z Marią Kazimierą, zw. Marysieńką - dwórką Ludwiki Marii, królowej Polski, wdową po J. Zamoyskim - co związało go ze stronnictwem dworskim; podczas rokoszu Lubomirskiego czynnie poparł króla; 1665 mianowany marszałkiem wielkim koronnym, rok później hetmanem polnym, a po zwycięstwie 1667 pod Podhajcami hetmanem wielkim koronnym; po abdykacji Jana II Kazimierza przewodził stronnictwu profrancuskiemu, przeciwnemu elekcji Michała Korybuta Wiśniowieckiego (konfederacja szczebrzeszyńska); 1672 nie powstrzymał najazdu tureckiego i musiał pogodzić się z treścią traktatu buczackiego, określanego jako "hańbiący" dla Polski; 1673 odniósł zwycięstwo nad wojskami tureckimi pod Chocimiem, co utorowało mu, po śmierci Wiśniowieckiego, drogę do tronu polskiego. Uznawany za jednego z naj...
Wielka literatura!
swoim syczącym głosem:
- Nic nie potrafisz uszanować! Nic! Nawet własnego uczucia, jeżeli w ogóle jesteś do niego zdolny!
Uderzyła mnie bardzo mocno. Po raz pierwszy w życiu uderzyła mnie w twarz. Nie zrobiła tego nawet wtedy, kiedy nocą kapitan Ligota przyprowadził mnie do domu. Zrobiła to teraz. Stanęła w obronie dziewczyny, którą ja kochałem. Nie oceniłem wtedy wymowy tego paradoksu.
Następnego dnia powiedziała mi krótko:
- Spakuj się. Jutro wracamy do domu.
A więc pozostał mi jeszcze jeden jedyny dzień. To dużo, wystarczająco dużo czasu na to, żeby wszystko Madzie wyjaśnić. Niech kpi, ale niech wie, że ją kocham.
Matka nie oponowała, kiedy brałem rakietę i piłki. Nie byłem w stanie grać.
- Jestem na to zbyt wściekły, Mada! - powiedziałem.
Przez chwilę przyglądała mi się z zaciekawieniem. Przechyliła głowę na bok. Mocno związane nad uszami włosy sterczały jej zabawnie. Szeroko otwarte oczy. Uniesione w górę brwi. Była chyba zupełnie nieświadoma własnego wdzięku.
Szliśmy wol
nie zwierzał się pani z chęci posiadania motoru? Czy planując jakieś przyszłe wycieczki, spacery braliście pod uwagę możliwości wycieczek motocyklowych?
- Nie.
- Jeżeli założymy, że Marcin ukradł wspomniany skuter, to nasuną się pani jakieś powody, którymi mógł się kierować?
- Nic mi się nie nasuwa.
- Pani jest w tej chwili zupełnie spokojna, dlaczego? Czy pani nie zdziwił fakt, że skuter został skradziony i że być może łączy się to z Marcinem?
- Nie... nie dziwi mnie...
- Dlaczego? Jakie są przyczyny, dla których uważa pani ten fakt za prawdopodobny?
- Przecież już raz taka sprawa miała miejsce! Pan mnie dwa razy pytał, czy nie żałuję, że odesłałam łańcuch... dlaczego miałabym żałować? Sam pan widzi, jak jest... prawda? Jeden skuter, drugi skuter...
- Ja nie powiedziałem, że drugi skuter został skradziony przez niego! Powiedziałem, że być może te fakty się łączą! No, tak...
Oparł się o biurko i patrzył na mnie bez słowa.
- Czy pani zna matkę Marcina?
- Tak.
- Jest załaman
zawirował w pokoju. Machinalnie zamknęła drzwi i dopiero gdy znalazła się w ciemnościach, ogarnął ją strach. Po omacku przeszła przez sionkę i na oślep zaczęła biec.
Już w pobliżu drogi natknęła się na Litowkę. Chwycił ją za ręce.
- Dokąd?
Anna szarpnęła się.
- Puść!
Trzymał ją jednak mocno.
- Puść... ty morderco!
Zaśmiał się cicho.
- O! trochę przedwczesny komplement!
Rozjątrzona jego spokojem, nie myślała już o ostrożności. Przysunęła się do niego.
- Jeszcze nie triumfuj... dopiero okaże się...
- Co się okaże? - spojrzał spode łba.
- Wszystko powiem! - krzyknęła nieprzytomnie.
Syknął.
- Ciszej...
- Nie! - podniosła nienawiścią wezbrany głos. - Nie będę milczeć... Wszystko...
Poczuwszy na wargach ciężar gorącej dłoni Litowki, zaniosła się zdławionym i histerycznym śmiechem.
Potrząsnął nią.
- Zwariowałaś? No...
Śmiała się dalej. I chociaż ją samą przerażał ten śmiech nieprzytomny, dziko rozbrzmiewający w mrocznym pustkowiu, nie mogła już zapanować nad wewnętrznym beł
|