Muj tata zawsze mi mowil ze lepiej jest dawac niz brac.... ...

.
budownictwo
dom
osiedla
kredyt hipoteczny
materiały budowlane

 

Najlepsze aukcje!


Czas na kawały!



Wisza 3 nietoperze w jaskini. Nagle jeden odwraca sie glowa do gory.
Drugi mowi: "Te, patrz, Edek zemdlal..."


Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!


Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."


Ksiadz odprawia droge krzyzowa. Przy piatej stacji podbiega do ksiedza
gosposia i szepce:
-Prosze ksiedza, przyjechali z wydzialu finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiadz przeprosi wszystkich i przerwie droge krzyzowa!
Ksiadz szepce do koscielnego:
-Poprowadz za mnie dalej droge krzyzowa. I tak wszystko przeciagaj,
zebym zdazyl wrocic na zakonczenie!
Ksiedzu spotkanie z urzednikami zajelo wiecej czasu niz przypuszczal.
Po jakims czasie wbiega do kosciola w nadziei, ze zdazy na ostatnia,
czternasta stacje drogi krzyzowej. Nastawia uszu i slyszy glos
koscielnego:
-Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piaataa! Szymon Cyrenejczyk poslubia
swieta Weronike!


Malgosia dostala pierwszy raz okres. Rozplakala sie i wola Jasia:
- Jasiu, Jasiu! Popatrz cos mi sie stalo - placze i podnosi spudniczke.
Jasiu oglada ze wszystkich stron, kreci glowa.
Po chwili namyslu mowi: Malgoska! Po mojemu to ci torbe urwalo!!


"DEGUSTATOR"
Dramat takze jednoaktowy, napisany przez samo zycie

Osoby: mojKoles, kasjerka (oblesny babok w barze mlecznym)
Miejsce: Bar mleczny gdzies w Polsce

AKT 1

(Pora obiadowa, po skonczonej degustacji, mojKoles z mina mogaca zabic wolu
podchodzi do kasjerki)

mojKoles:
- Wszystko OK, ale do zurku dodajecie za duzo OCTU

kasjerka (ze zdziwieniem):
- Przeciez do zurku nie dodaje sie octu

mojKoles:
- No wlasnie.

KONIEC


Milicjant do bibliotekarki:
No niech mi pani da pare ksiazek, szef mi kaze poczytac.
Bibliotekarka: no to panu znajde cos lzejszego...
Milicjant: eee, moze byc ciezkie, wozem jestem.


Przychodzi facet do lekarza i mowi, ze ma chore jajko. Na to
lekarz:
- No to niech pan pokaze.
- *z wyrzutem* Ale pan sie bedzie, smial...
- No co pan! Przeciez jestem lekarzem.
- *z niesmialym wyrzutem* Ale pan sie bedzie smial...
- Panie, pan zartuje? Przeciez jestem lekarzem. Poza tym, jak
mi pan nie pokaze, to jak bede mogl panu pomoc? Pokazuj pan.
- Ale pan sie bedzie smial...
- Panie! nie bede sie smial!
- Pan tak mowi, ale jak przyjdzie co do czego, to pan sie
bedzie smial! Wstydze sie...
- Ojejku! Panie, obiecuje panu, ze sie nie bede smial... No
naprawde.
- Naprawde?
- Naprawde! Pokazuj pan.
- Ale nie bedzie sie pan smial?
- Kurna! Nie bede! No mowie przeciez! Pokazuj pan!
No to facet {hmm, tu by trzeba pokazac...} facet zaslania
krocze dwoma dlonmi i z taka niesmialoscia, lekko odslania jedno
jajko... A lekarz - w brecht! Ale strasznie. Zarykuje sie jak
glupi, malo czkawki nie dostal. Ale patrzy na mine faceta... i
stara sie uspokoic, no a s...

religia4

Jezus z Maryja szli przez pustynie z karawana. Lecz napadli ich
zbojcy, wiec maryja tak mowi:
M: Dobrzy zbojcy. Pusccie karawane a nas za to zbijcie.
Zbojcy: Dobrze.
No i oczywiscie porzadnie sprali Maryje i Jezusa.
Jak juz bylo po wszystkim, Jezus wstal i powiedzial:
J: Matkaaaa..... ! Ty jak cos pierdolniesz ....


Muj tata zawsze mi mowil ze lepiej jest dawac niz brac....
A On z zawodu jest bokserem ....

Opisy gg!



Bara bara to sa jaja:)
Powinnam dostać Nobla za to, że tak długo wytrzymuje z tym światem...
Życie Bez Miłości To Jak Serce Które Nie Bije... :D *O*L*K*A*
czyste cięcie–moja krew-moje życie–moja smierć....:(((
"Why I am dying to live, if I
ŻyćMaPrawoKażdy...... KażdyMaPrawoDotknąćPogardy...... Własnym Sumieniem
nie szukaj kogos z kim mozesz zyc lecz kogos bez kogo nie potrafisz byc
To nie łatwe przeciesz wiesz chciałam z tobą zycie przeżycc=[=[
Mis przytuli misia
To auto działa, jak fabryka chciała :D

Strefa gracza...!


Wiedza powszechna!


pieniądz,


pieniądz, ekon. jedna z podstawowych kategorii ekon., która wyłoniła się w rezultacie rozwoju społ. podziału pracy oraz odejścia od gospodarki naturalnej i barteru. Ta ostatnia funkcja może być realizowana przez dobrowolną akceptację przez wierzyciela pieniędzy przedstawionych do zapłaty albo poprzez przymus prawny, wyrażony formułą „prawny środek płatniczy”, która mówi, że pieniądz przedstawiony do zapłaty ma moc zwalniania ze zobowiązań, a wierzyciel nie ma prawa odmówić jego przyjęcia; nie zawsze pieniądz spełnia wszystkie wymienione funkcje, np. podczas inflacji przestaje być środkiem tezauryzacji oraz miernikiem wartości. Dla określenia istoty pieniądza duże znaczenie ma pojęcie obiegu pieniężnego, współcześnie różnie definiowane: M1 to zasoby pieniężne w ręku ludności plus rachunki czekowe a vista, czyli obieg pieniężny w tradycyjnym sensie; M2 to M1 plus małe (do 100 tys. dol. USA) wkłady oszczędnościowe i certyfikaty depozytowe; M3 to M2 plus duże salda rachunków ...

kryzys ekonomiczny,


kryzys ekonomiczny, ekon. gwałtowne zmniejszenie się aktywności gosp. (produkcji, zatrudnienia, inwestycji). Zjawisko kryzysu ekonomicznego jest najlepiej poznane, opisane i wyjaśnione w przypadku gospodarki kapitalist., występuje jednak także w innych ustrojach gospodarczych. W klas. przebiegu (do II wojny świat.) zjawisko kryzysu ekonomicznego polegało na spadku produkcji przem., dochodu nar., zatrudnienia, kurczeniu się możliwości zbytu, spadku cen, obniżaniu się dochodów realnych i poziomu życia; w rolnictwie, w odróżnieniu od przemysłu, podaż produktów często w czasie kryzysu rośnie (w ten sposób gospodarstwa rodzinne starają się bronić poziomu dochodów), co powoduje spadek cen rolnych głębszy niż w przemyśle (nożyce cen); kryzys ekonomiczny pogłębia kartelizacja, gdyż monopole, broniąc cen, silniej niż rozproszone przedsiębiorstwa ograniczają produkcję; zjawiskiem pochodnym kryzysu ekonomicznego bywa panika giełdowa. Po II wojnie świat. przebieg cykli koniunkturalnych został z...

Encyklopedia!


GOMUŁKA


Władysław Gomułka polityk polski, samouk; robotnik przemysłu naftowego, od 1925 związany z ruchem komunistycznym (działacz terenowy); 1932 postrzelony w Łodzi przez policję, aresztowany, skazany na 4 lata więzienia; zwolniony przedterminowo wyjechał do Moskwy; po powrocie do kraju ponownie aresztowany i skazany na 7 lat; we wrześniu 1939 wydostał się z więzienia w Sieradzu i uczestniczył w obronie Warszawy; potem pracował we Lwowie w papierni; od 1942 działacz PPR; w listopadzie 1943 (w okresie braku łączności z Moskwą) wybrany sekretarzem generalnym tej partii; był inicjatorem i współorganizatorem Krajowej Rady Narodowej; 1945-48 pełnił funkcje wicepremiera i ministra ziem odzyskanych równocześnie pozostając sekretarzem gen. PPR, w której gł. rolę grał jednak Bierut; przeciwnik kierowanego przez Mikołajczyka PSL, rzecznik jednolitego frontu PPS i PPR; 1948 w przededniu zjednoczenia tych partii oskarżony o odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne (główne motywy: wstrzemięźliwość wobec ...

BAWARIA


Bawaria, zamek Neuschwanstein kraj związkowy w płd.-zach. części Niemiec; pow. 70,5 tys. km2, 11,2 mln mieszk. (1990); stol. Monachium, inne ważniejsze miasta: Norymberga, Augsburg, Würzburg, Ratyzbona; klimat umiarkowany (średnia temp. stycznia -2°C, lipca 17°C, średni opad roczny 600-1000 mm); gł. rzeki: Dunaj z dopływami i Men (połączone Kanałem Ren-Men-Dunaj). Najbogatszy region współczesnych Niemiec; wysoko rozwinięty przem. elektron., maszyn. (w tym samochodowy), lotn., włókienniczy, rafineryjny (ropa dostarczana rurociągami z portów M. Śródziemnego); rozwinięte i wydajne rolnictwo, najw. w Niemczech produkcja mleka, serów i wyrobów mleczarskich; ośrodki sportów zimowych (m.in. Garmisch Partenkirchen, Berchtesgaden) i wodnych na licznych jeziorach; centrum nauk. i kult. (m.in. uniwersytety w Monachium, Würzburgu i Erlangen), liczne zabytki architektury. W VI w. obszar państwa plemiennego Bawarów, od 788 w granicach państwa Franków, następnie w Rzeszy Niemieckiej; 1180-1918 pod...

Wielka literatura!



y dybią na r y d z a; ten wzrostem skromniejszy I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy, Czy świeży, czy solony, czy jesiennej pory, Czy zimą. Ale Wojski zbierał m u c h o m o r y. Inne pospólstwo grzybów pogardzone w braku Pan Tadeusz 114 Adam Mickiewicz Dla szkodliwości albo niedobrego smaku, Lecz nie są bez użytku: one zwierza pasą I gniazdem są owadów, i gajów okrasą. Na zielonym obrusie łąk jako szeregi Naczyń stołowych sterczą: tu z krągłymi brzegi S u r o j a d k i srebrzyste, żółte i czerwone, Niby czareczki rożnem winem napełnione; K o ź l a k, jak przewrocone kubka dno wypukłe, L e j k i, jako szampańskie kieliszki wysmukłe, B i e 1 a k i krągłe, białe, szerokie i płaskie, Jakby mlekiem nalane filiżanki saskie, I kulista, czarniawym pyłkiem napełniona P u r c h a w k a, jak pieprzniczka - zaś innych imiona Znane tylko w zajęczym lub wilczym języku, Od ludzi nie ochrzczone; a jest ich bez liku. Ni wilczych, ni zajęczych nikt dotknąć nie raczy,

ieszyć I z tobą, a odjeżdżać muszę, muszę śpieszyć Zaraz, dzisiaj, Stryjaszku, a jutro najdaléj: Wszak pamiętacie, żeśmy Hrabiego wyzwali. Bić się z nim to rzecz moja, posłałem wyzwanie, W Litwie jest zakazane pojedynkowanie, Jadę więc na granicę Warszawskiego Księstwa; Hrabia, prawda, fanfaron, lecz mu nie brak męstwa, Na miejsce naznaczone zapewne się stawi, Rozprawim się; a jeśli Bóg pobłogosławi, Pan Tadeusz 328 Adam Mickiewicz Ukarzę go, a potem za Łososny brzegi Przepłynę, gdzie mnie bratnie czekają szeregi. Słyszałem, że mi ojciec testamentem kazał Służyć w wojsku, a nie wiem, kto testament zmazał". "Mój Tadeuszku - rzekł stryj - czy Waszeć kąpany W gorącej wodzie, czy też kręcisz jak lis szczwany, Co indziej kitą wije, a sam indziej bieży? Wyzwaliśmy, zapewne, i bić się należy. Ale jechać dziś, skądżeś Waszeć tak się zaciął? Przed pojedynkiem zwyczaj jest posłać przyjacioł, Układać się, wszak Hrabia może nas przeprosić, Deprekować; czekaj Waść, czasu jesz

, Czartoryscy, Choć idą z Jagiellonów krwi, lecz do myślistwa Nie są bardzo pochopni, pewno nie z lenistwa, Lecz z gustów cudzoziemskich; i książę Jenerał Częściej do książek niźli do psiarni zazierał, I do alkówek damskich częściej niż do lasów. W świcie Księcia był książę niemiecki Denassów, O którym powiadano, że w libijskiej ziemi Goszcząc, polował niegdyś z królmi murzyńskiemi I tam tygrysa śpisą w ręcznym boju zwalił, Pan Tadeusz 323 Adam Mickiewicz Z czego się bardzo książę ów Denassów chwalił. U nas zaś polowano na dziki w tę porę; Rejtan zabił ze sztucca ogromną maciorę, Z wielkim niebezpieczeństwem, bo z bliska wypalił. Każdy z nas trafność strzału wydziwiał i chwalił, Tylko Niemiec Denassów obojętnie słuchał Pochwał takich i, chodząc, pod nos sobie dmuchał: Że trafny strzał dowodzi tylko śmiałe oko, Biała broń śmiałą rękę; i zaczął szeroko Znowu gadać o swojej Libiji i śpisie, O swych królach murzyńskich i o swym tygrysie. Markotno to się stało panu Re
materiały budowlane nieruchomości budownictwo osiedla kredyty mieszkaniowe
HERBATA KAWA rowery kona Sklep z Auto Narzędziami Hostessy kredyt